Call center employer

Skontaktuj się

+48 616 350 154

Kredyt we frankach kancelaria - jak wybrać najlepszą?

Wyświetl najlepsze oferty
Kredyt we frankach kancelaria

Posiadasz kredyt we frankach szwajcarskich i zdecydowałeś się wejść na ścieżkę sądową? Zapewne masz twardy orzech do zgryzienia, jeśli chodzi o wybór kancelarii. Na rynku prawniczym jest mnóstwo ofert i ciągle ich przybywa. Jak wybrać najlepszą?

Kancelaria prawna kredyt we frankach - porównaj oferty

Frankowicze znaleźli się w centrum zainteresowania kancelarii prawnych. W tym gąszczu ofert nie jest łatwo się odnaleźć i wybrać swojego przedstawiciela w sądzie.

W wyborze kancelarii pomocnym narzędziem jest Frankomat.com.pl. To bezpłatna porównywarka, dzięki której możesz w jednym miejscu porównać ponad 120 ofert firm i kancelarii oferujących pomoc frankowiczom.

Dlaczego warto skorzystać z porównywarki Frankomat?

  • Otrzymasz informację, kto może zająć się Twoją sprawą frankową

Nie każda kancelaria, do której się zgłosisz będzie chciała zająć się Twoją sprawą. Niektóre z nich są zainteresowanie prowadzeniem spraw tylko z wybranego obszaru kraju, powyżej określonej kwoty kredytu, czy przeciwko tylko niektórym bankom.

  • Uzyskasz wstępne wyliczenia roszczeń, o które możesz walczyć z bankiem

Frankomat to także bezpłatny kalkulator, za pomocą którego szybko policzysz, ile pieniędzy możesz odzyskać. Wystarczy podać kilka podstawowych danych z umowy kredytu.

  • Dowiesz się, jakie są koszty prowadzenia Twojej sprawy przez poszczególne kancelarie i firmy

Wśród ofert firm i kancelarii zebranych przez Frankomat są i takie, w których nie ma żadnej opłaty wstępnej. Najczęściej wynagrodzenie jest pobierane za success fee - dopiero po zakończeniu sprawy i to w zależności od jej wyniku. W większości przypadków jest to z góry określony procent - liczony od wartości przedmiotu sporu.

Dlaczego warto teraz iść do sądu z bankiem?

Jak pokazują chociażby ostatnie lata, złożenie pozwu przeciwko bankowi, to najbardziej skuteczny sposób na rozwiązanie problemu frankowego.

Rośnie liczba pozwów Frankowiczów

Od kilku już lat coraz więcej Frankowiczów decyduje się na wejście na ścieżkę sądową. W 2017 roku na ten krok zdecydowało się 2,1 tys. kredytobiorców. W kolejnym roku przybyło w sądach 7,2 tys. nowych spraw frankowych, a w 2019 roku 11,6 tys.

Największy skok pozwów frankowych zanotowano w 2020 roku - 37,2 tys. Natomiast w pierwszej połowie 2021 roku liczba spraw przeciwko tylko bankom giełdowym wzrosła do 38,1 tys. Szacuje się, że przed polskimi sądami toczy się obecnie około 70 tys. postępowań w sprawach dot. kredytów CHF.

Propozycje ugód mało atrakcyjne

Propozycje zawarcia ugody, które otrzymują kredytobiorcy nie są dla nich zbytnio opłacalne. Jak podkreślają specjaliści, ugoda oznacza maksymalnie 30 procent korzyści, jakie można uzyskać wygrywając w sądzie z bankiem.

Bankom zdecydowanie bardziej opłaca się wypłacić środki w ramach zawartej ugody, niż w ramach unieważnienia czy odfrankowienia. Ugody bowiem dot. tylko tej części kredytu, który został do spłaty. Z kolei w przypadku przegranej sprawy sądowej z kredytobiorcą, rozliczenie dot. całego kredytu.

Warto nadmienić, że oferty ugód przygotowywane przez banki otrzymują tylko te osoby, które nadal spłacają kredyty frankowe. Z programów ugodowych nie mogą zatem skorzystać wszyscy Frankowicze.

W programach ugodowych pominięto kredytobiorców, którzy już spłacili swoje zobowiązanie wobec banku. Mają oni nadal możliwość ubiegania się o swoje prawa w sądzie.

Orzecznictwo korzystne dla Frankowiczów

Z punktu widzenia Frankowiczów w 2021 roku zapadły istotne orzeczenia:

  • decyzja TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 roku (C-19/20)

Unijny Trybunał stwierdził, że zawarcie aneksu przez konsumenta będącego nieświadomym, że postanowienia mają abuzywny charakter, nie ma wpływu na uznanie indeksacyjnych klauzul za niedozwolone, a następnie umowy o kredyt za nieważną.

  • orzeczenie Sądu Najwyższego (III CZP 6/21)

Sąd Najwyższy opowiedział się za teorią dwóch kondykcji. Ponadto zdaniem SN termin przedawnienia roszczeń powinno się liczyć od tego dnia, w którym kredytobiorca jest świadomy, że postanowienia znajdujące się w umowie są abuzywne oraz ma świadomość konsekwencji, jakie niesie ze sobą uznanie umowy za nieważną.

Obecnie zdecydowana większość spraw kończy się wyrokiem, którego skutkiem jest unieważnienie kredytu.

Kredyt we frankach o co chodzi?

Największy boom na kredyty we frankach zanotowano w latach 2007-2008. Można powiedzieć, że jeszcze kilka lat temu, ten rodzaj kredytu hipotecznego był standardowym sposobem na nabycie domu czy mieszkania.

Na tle zwykłego, czyli złotówkowego kredytu, kredyt w CHF wyróżniał się atrakcyjnymi warunkami, w tym zdecydowanie niższym oprocentowaniem. Ponadto wówczas frank szwajcarski był uznawany za stabilną walutę.

Kurs franka

Kurs franka nie przekraczający bariery 2 zł to już odległa historia. Pierwszy szok posiadacze kredytów w CHF przeżyli już w pierwszych trzech miesiącach 2009 roku. W tym okresie kurs franka był na poziomie około 3,3 zł.

Dziś zapewne wielu Frankowiczów chętnie wróciłoby do tak drogiej, jak się wówczas wydawało, helweckiej waluty. Warto wspomnieć, że gospodarka światowa przechodziła wówczas kryzys, który został zapoczątkowany przez upadek Lehman Brothers (amerykański bank inwestycyjny).

Kurs CHF powyżej 4,0 zł zanotowano z kolei po raz pierwszy latem 2011 roku. Kiedy to blisko rozpadu była strefa euro. Kapitał postanowił w takiej sytuacji uciekać do bezpiecznej przystani, którą jest mi.in. szwajcarska waluta. Wszystko jednak ustabilizowało się, dzięki wprowadzeniu przez Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) min. kursu CHF na euro - 1,20.

W styczniu 2015 roku SNB postanowił jednak się z tego wycofać. Zostały wprowadzone ujemne stopy procentowe dla CHF. 15 stycznia kurs franka drastycznie poszedł górę, osiągając chwilami nawet ponad 5 zł. Po kilkunastu dniach spadł poniżej 4 zł.

Obecnie, przez cały okres pandemii koronawirusa, kurs helweckiej waluty nie spadł poniżej 4 zł, a w ostatnim czasie oscylował wokół 4,4-4,5 zł.

Kredyt frankowy a kredyt złotowy, czyli dlaczego ludzie brali kredyt we frankach?

Biorąc kredyt hipoteczny w złotówkach sytuacja jest dla klienta banku dosyć transparentna. Składa wniosek o przyznanie kredytu na konkretną kwotę w PLN. Po podpisaniu umowy, kredytobiorca oprócz kapitału reguluje także część odsetkową, na którą oprócz marży banku składa się stawka WIBOR (wskaźnik regulujący pożyczki między bankami komercyjnymi).

Spłacając kredyt mieszkaniowy w walucie, w której uzyskuje się wynagrodzenie, na wysokość rat, może wpłynąć w zasadzie tylko zmiana stóp procentowych. Ich wysokość jest ustalana przez Radę Polityki Pieniężnej. Jeśli będą one obniżane, to rata będzie niższa. Z kolei podwyższenie stóp oznacza wzrost raty kredytu.

W przypadku kredytu frankowego sytuacja nie jest już taka klarowna. Kredyt choć był wypłacany klientom w złotówkach, to miało to miejsce na zasadzie indeksacji bądź denominacji do franka szwajcarskiego.

Generalnie, kredytobiorca spłacał zobowiązanie wyrażone w CHF, a na wysokość oprocentowania zasadniczy wpływ miał LIBOR CHF (referencyjna wysokość oprocentowania depozytów i kredytów na międzybankowym w Londynie w odniesieniu do CHF). W okresie największej popularności kredyt CHF, był korzystny z uwagi na stabilny kurs frankach oraz niższe oprocentowanie.

Podsumowanie

  1. Frankomat to narzędzie, dzięki któremu porównasz oferty firm i kancelarii na prowadzenie Twojej sprawy dot. kredytu we frankach w sądzie.
  2.  Wiele ofert cechuje się brakiem wstępnej opłaty oraz modelem wynagrodzenia typu success fee.
  3. Warto rozważyć drogą sądową, jako rozwiązanie swojego problemu frankowego z uwagi na m.in. korzystne dla kredytobiorców orzecznictwo.

Agnieszka Książek

Agnieszka Książek

agnieszka@helpfind.pl

Na bieżąco śledzi oraz analizuje sytuację Frankowiczów w Polsce. Stara się poruszać te problemy oraz tematy, które najbardziej interesują osoby posiadające kredyt w helweckiej walucie. Prywatnie miłośniczka górskich wędrówek i dobrego amerykańskiego kina.