Call center employer

Skontaktuj się

+48 616 350 154

Unieważnienie umowy frankowej - co to oznacza? Jakie skutki niesie?

Wyświetl najlepsze oferty
unieważnienie umowy frankowej

Procesy w sprawach frankowych najczęściej kończą się unieważnieniem umowy. To obecnie najbardziej korzystne rozwiązanie dla wielu frankowiczów. Co jednak dokładnie oznacza takie orzeczenie sądu?

Co oznacza unieważnienie kredytu we frankach?

Unieważnienie kredytu we frankach oznacza, że umowa pomiędzy bankiem a kredytobiorcą jest traktowana tak, jakby w ogóle nie była zawarta. Jeśli zapadnie takie orzeczenie sądowe, to strony postępowania dokonują wzajemnych rozliczeń.

Unieważnienie umowy frankowej skutki

Skutkiem unieważnienia jest zatem uznanie, że umowa kredytowa nie istnieje oraz konieczność dokonania rozliczenia między stronami. Wówczas bank powinien oddać frankowiczowi wszystkie wpłacone przez niego środki. Z kolei kredytobiorca jest zobowiązany do zwrócenia bankowi całej kwoty otrzymanego kredytu.

Zgodnie jednak z art. 320 Kodeksu postępowania cywilnego jest możliwość rozłożenia tego na raty. Frankowicz nie musi zatem w trybie natychmiastowym dokonać zwrotu kapitału - bez prowizji, odsetek i innych opłat.

Unieważnienie pociąga za sobą także inne skutki. Kredytobiorca staje się właścicielem nieruchomości - wolnej od obciążeń hipotecznych. Ponadto odzyskuje również zdolność kredytową.

Unieważnienie umowy frankowej a przedawnienie

W przypadku umowy frankowej okres przedawnienia wynosi 10 lub 6 lat. Krótszy okres jest związany z nowelizacją Kodeksu Cywilnego, która miała miejsce 9 lipca 2018 roku. Co istotne, dla kredytobiorcy przedawnienie obejmuje każdą ratę z osobna. Natomiast roszczenie banku ulega przedawnieniu w całości po 3 latach.

Kwestia przedawnienia ma ogromne znaczenie nie tylko w przypadku zakończenia postępowania sądowego. Wiele traci frankowicz, który dopiero zastanawia się nad złożeniem pozwu przeciwko bankowi. Każdy miesiąc zwłoki powoduje, że kolejna rata ulega przedawnieniu. To niestety oznacza, że czas nie działa na korzyść kredytobiorcy.

Pozew o unieważnienie umowy frankowej

Unieważnienie kredytu jest możliwe tylko i wyłącznie na drodze sądowej. Jeśli zatem chcesz unieważnić umowę kredytową, koniecznie jest złożenie pozwu przeciwko bankowi.

Podstawa prawna

Podstawą prawną do dochodzenia roszczeń w sprawach frankowych jest art. 385 kodeksu cywilnego i kolejne. Mówią one o niedozwolonych postanowieniach umów dot. obrotu z konsumentami.

Zapisy w umowie, które naruszają interesy konsumentów w sposób rażący oraz nie zostały one z nimi uzgodnione, są bezskuteczne. To z kolei oznacza, że bank nie powinien stosować w umowach kredytowych takich klauzul - co jest podstawą do unieważnienia.

Natomiast na podstawie art. 410 kodeksu cywilnego kredytobiorca ma prawo do ubiegania się o zwrot kwot, które zostały wpłacone przez niego na poczet zobowiązania. W przypadku składania pozwu o unieważnienie kredytu można także wskazać art. 771 kodeksu postępowania cywilnego. Mówi on o odpowiedzialności finansowej instytucji za nienależyte wykonanie danego zobowiązania.

Koszty sądowe

Aby złożyć w sądzie pozew o unieważnienie frankowej umowy należy uiścić opłatę sądową. Być może okaże się, że niezbędne będzie opłacenie zaliczki na poczet biegłego sądowego. Do tego także mogą dochodzić inne opłaty.

Rodzaj opłaty Kwota
opłata sądowa od pozwu1000 zł
opłata sądowa od apelacji 1000 zł
zaliczka na biegłego 500 zł - 2000 zł
wniosek o zabezpieczenie100 zł

Wybór oferty, czyli jaka kancelaria dla frankowiczów?

Masz kredyt we frankach szwajcarskich, chcesz walczyć z bankiem o swoje pieniądze, ale nie wiesz która oferta kancelarii frankowej jest dla Ciebie? Możesz skorzystać z porównywarki ofert Frankomat.

Wystarczy podać kilka podstawowych danych z umowy kredytowej, aby otrzymać informacje, które kancelarie frankowe mogą się zająć Twoją sprawą oraz jaką mają ofertę na obsługę prawną. Zdecydowana większość kancelarii proponuje bezpłatną analizę sprawy frankowej.

Teoria salda i dwóch kondykcji

Sąd rozpatrując sprawę o unieważnienie umowy frankowej może zastosować jedną z dwóch sposobów rozliczeń: teorię salda lub dwóch kondykcji.

Dla banków zdecydowanie korzystniejszą jest teoria salda. Zgodnie z nią środki powinna zwrócić strona uzyskująca więcej korzyści. W sytuacji, gdy kredyt nie został spłacony w całości, to może dojść do takiej sytuacji, że to frankowicz będzie zobowiązany do zapłaty pozostałej części kapitału.

Inaczej mówiąc, jeśli wpłaty kredytobiorcy były mniejsze, niż udzielony kredyt, to sąd nie przyzna mu żadnych pieniędzy. Powód? Nadal jest on dłużnikiem banku.

Z kolei dla frankowiczów o wiele korzystniejsza jest teoria dwóch kondykcji. W takim przypadku nie ma miejsca automatyczna kompensacja. Co to oznacza w praktyce? Jeśli kredytobiorca zażąda przed sądem zwrotu wszystkich wpłaconych przez 10 lat środków, a bank nie wystąpi z odrębnym żądaniem, to sąd powinien takie powództwo uwzględnić.

Naturalnie, bank ma możliwość dochodzenia w oddzielnym procesie należnych mu środków, w którym to bierze się pod uwagę przepisy o przedawnieniu roszczeń.

Kredyty frankowe wynagrodzenie kancelarii

Wynagrodzenie kancelarii za prowadzenie sprawy dot. kredytu frankowego jest zróżnicowane. Generalnie panuje dosyć duża elastyczność w tym temacie: od zerowych opłat wstępnych, przez opłatę za każdą godzinę obsługi, po wynagrodzenie za sukces (success fee).

Zdecydowana większość nie pobiera żadnych opłat za wstępną analizę umowy kredytowej. Na tym etapie dokonuje się weryfikacji, czy w umowie znajdują się klauzule niedozwolone.

Kancelarie proponują różnego rodzaju sposoby opłacenia zlecenia na prowadzenie sprawy frankowej. Jedną z nich jest płatność standardowa, czyli płatność z góry za całą usługę. Można również część wynagrodzenia opłacić z góry, a resztę po wygranej. Niektóre z kancelarii proponują tzw. płatność odroczoną - wydłużony termin płatności, raty.

Unieważnienie umowy frankowej i co dalej? Czy bank może pozwać frankowicza?

Banki wielokrotnie powtarzają, że w przypadku uznania przez sąd nieważności umowy kredytu frankowego, będą pozywać frankowiczów.

Wśród przedstawianej przez banki argumentacji najczęściej przejawiają się takie argumenty jak: wzrost wartości zakupionej przez kredytobiorców nieruchomości, zasadność pobierania odsetek, czy zrealizowanie celu kredytu.

Dlaczego bankom nie należy się żadne wynagrodzenie za korzystanie z kapitału?

  • jest to niezgodne z prawem unijnym

Chodzi tutaj o Dyrektywę Rady 93/13/ EWG, która dotyczy nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Jej wdrożenie miało na celu ochronę konsumentów przed zarówno nieuczciwymi praktykami przedsiębiorców, jak i zapobieganiu wprowadzaniu do umów nieuczciwych postanowień.

  • nie ma oparcia w polskim prawie

W prawie polskim nie ma żadnych przepisów, które umożliwiają dochodzenie wynagrodzenia od nienależnego świadczenia.

  • to co najmniej nadużycie prawa

To bank jest silniejszą stroną umowy. Ponadto, to bank konstruował umowy frankowe, a nie konsument.

Banki oczywiście będą straszyć kredytobiorców, że w razie unieważnienia umowy frankowej będą dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Takie działanie ma jeden cel - zniechęcić frankowiczów do wystąpienia na drogę sądową.

Podsumowanie

  1. W przypadku uznania przez sąd umowy frankowej za nieważną, to jest ona traktowana tak, jakby ona nie istniała.
  2.  Okres przedawnienia wynosi 10 lub 6 lat.
  3. Jedyną drogą do uznania umowy kredytowej za nieważną jest postępowanie sądowe.
Agnieszka Książek

Agnieszka Książek

agnieszka@helpfind.pl

Na bieżąco śledzi oraz analizuje sytuację Frankowiczów w Polsce. Stara się poruszać te problemy oraz tematy, które najbardziej interesują osoby posiadające kredyt w helweckiej walucie. Prywatnie miłośniczka górskich wędrówek i dobrego amerykańskiego kina.